|
LukeSpidey
|
 |
« Odpowiedz #150 : 08 Luty 2010, 07:57:53 » |
|
A mnie dziwi takie jechanie po Return jeszcze przed ukazaniem sie komiksu. Bo wielu nie podoba się sama idea Batmana podróżującego przez czas i dostosowującego się (w wyglądzie głównie) do epoki, w której się znajduje. Prawda jest taka, że choć nie wiem jak bardzo fani czy przeciwnicy Morrisona staraliby się to i tak nie przekonają drugiej strony do swoich argumentów i najprawdopodobniej jednym "The Return of Bruce Wayne" się spodoba, a drugim nie i gadka prawie w ogóle się nie zmieni. I wydaje mi się, że nie zmieni się również styl pisania tej historii przez Grant, więc moim zdaniem trochę uzasadnione są marudzenia jednych i zachwyty drugich.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Top 7 Best Artists: 1) Ivan Reis; 2) Doug Mahnke; 3) Gary Frank; 4) Frank Cho; 5) Adam Hughes; 6) Ryan Ottley; 7) Stuart Immonen
|
|
|
kolas
Part of the Multiverse
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 577
I'm not insane, my mother had me tested!
|
 |
« Odpowiedz #151 : 08 Luty 2010, 09:24:24 » |
|
Gran(a)t - normalnie punk zapalny do żywych dyskusji tego forum. Jak to jest, że ludzie twierdzący, że Bat się skończył czekają na kolejną z nim historię? Jeżeli już to zdechli, albo stracili pracę twórcy mający ciekawy pomysł na tą postać.Twierdzenie przy tym, że zrobienie z niego jaskiniowca na pewno jakoś go bardzo odświeży i nada polotu jest przytaczane trochę na wyrost biorąc pod uwagę to, że np. taki Superman coś podobnego już przechodził. Od kiedy wyrażanie obaw co do nadchodzącego komiksu jest złe? Może zamiast jechać po tych co "narzekają", najzwyklej w świecie można by powiedzieć dlaczego się uważa, że historia będzie świetna, bez jechania po piszących tu ludziach czy ich ulubionych postaciach. Mnie np. irytuje tendencja każąca mi cieszyć się wszystkim co ma dopiero nadejść (sprawdźcie forum SW: The Old Republic  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Nie zginiemy jak psy! Będziemy walczyć jak lwy!"  "Często prowadzę z sobą długie rozmowy i jestem przy tym tak mądry, że czasami nie rozumiem ani jednego słowa z tego, co mówię."
|
|
|
|
EL-Kal
Gość
|
 |
« Odpowiedz #152 : 08 Luty 2010, 10:03:20 » |
|
Ostatnią wiadomość pisałem na fazie, ale i tak dziwię się, że nie zrozumieliście - na Batcave Morrison jest synonimem "B&S" (R.I.P. przemilczę, bo będę uważał to za świetnie poprowadzoną historię), kiedy ja nawet nie myślę o tym komiksie. Po prostu: Morrison = Azyl, Doom Patrol i Animal Man. Żeby była jasność: komiksów DC już nie czytam, mam je w dupie, ale i Grant ma u mnie jeszcze 10 kredytów zaufania za to, co zrobił. Nie mniej, nie więcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
(A)nonim
|
 |
« Odpowiedz #153 : 08 Luty 2010, 11:50:03 » |
|
Ostatnią wiadomość pisałem na fazie, ale i tak dziwię się, że nie zrozumieliście Wiedziałem, nawet chciałem się spytać czy piłeś?  A jak piłeś to nie jedź.  na Batcave Morrison jest synonimem "B&S" (R.I.P. przemilczę, bo będę uważał to za świetnie poprowadzoną historię), kiedy ja nawet nie myślę o tym komiksie. Po prostu: Morrison = Azyl, Doom Patrol i Animal Man. Wcale nie jest synonimem, Azyl czy Gothic jest przez wielu wielbiony, "R.I.P.", "Black Hand", czy nawet "Batman & Son" też nie są odrazu skreślane. I tak jak ocenialiśmy większą część twórczości Burtona, tak powinno się oceniać większą część twórczości Morrisona, nie można pisać tylko o dobrych rzeczach pomijając te złe, bo potem wychodzą posty Macka (bez urazy) "nie znam jego filmów, ale robi dobre filmy". A tego chyba Ty akurat nie chcesz.  Żeby była jasność: komiksów DC już nie czytam, mam je w dupie, ale i Grant ma u mnie jeszcze 10 kredytów zaufania za to, co zrobił. Nie mniej, nie więcej. No to za ostatni numer "Batman & Robin" może mieć u większości minus 10 kredytów zaufania. Morrison jest zbyt nierównym twórcą. I to m.in. jest ta przepaść między nim a Moorem o której pisałem. U Moore'a po prostu zachwycasz się każdym drobnym szczegółem, każdą pierdołą która jest idealnie wykorzystana, zachwyca cię całość opowieści i możesz o tych komiksach dyskutować godzinami, zastanawiając się np. co się stanie z dziennikiem Rorschacha. Jedność wątków w komiksach Morrisona często wygląda jak wypowiedź Petera Griffina po zjaraniu którą tu raz przytoczyłem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Heath Ledger of Earth. Rise.
|
|
|
|
EL-Kal
Gość
|
 |
« Odpowiedz #154 : 08 Luty 2010, 11:56:11 » |
|
Poniekąd się zgadzam z tym, że za bardzo filtruję wszystko swoim uwielbieniem do "Azylu" czy "Animal Mana". Ale sam się sobie dziwię, że w ogóle nie podchodzę ze sceptycyzmem do tematu powrotu Batmana i swoistego "Quantum Leap" z Waynem w roli głównej. Myślę, że to może być niezłym pretekstem do pokazania spójnej, a jednocześnie odjechanej fabuły. Nawet coś dla fanów uber-Dark "radzę sobie ze wszystkim i z każdym" Knighta jest w tym pomyśle szansa. Pięknie przerysowany Gacek ze Srebrnej Ery.
Nawiasem mówiąc: dobrej muzyki słuchasz jak na... forum Batcave :-P (wiem, żałosny jestem, wiem).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
(A)nonim
|
 |
« Odpowiedz #155 : 08 Luty 2010, 12:09:16 » |
|
Myślę, że to może być niezłym pretekstem do pokazania spójnej, a jednocześnie odjechanej fabuły. Nawet coś dla fanów uber-Dark "radzę sobie ze wszystkim i z każdym" Knighta jest w tym pomyśle szansa. Pięknie przerysowany Gacek ze Srebrnej Ery. Oczywiście że może, ale jest też szansa że wyjdzie z tego coś okropnego. Przerysowywanie Gacka ze Srebrnej Ery jest w ogóle ryzykowne i lepiej by się sprawdziło w jakimś elseworldzie. Nawiasem mówiąc: dobrej muzyki słuchasz jak na... forum Batcave :-P (wiem, żałosny jestem, wiem). Ty też.  Do Batcave mam jeden zarzut - jest forumową pustynią.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Heath Ledger of Earth. Rise.
|
|
|
|
marasco
|
 |
« Odpowiedz #156 : 08 Luty 2010, 12:17:32 » |
|
Ale sam się sobie dziwię, że w ogóle nie podchodzę ze sceptycyzmem do tematu powrotu Batmana i swoistego "Quantum Leap" z Waynem w roli głównej. Ja się dziwie, że w ogóle jeszcze jakoś do tego podchodzisz, skoro masz w dupie DC.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #157 : 08 Luty 2010, 12:46:40 » |
|
Ostatnią wiadomość pisałem na fazie,
Wow, ale ty jesteś fajny  ale i tak dziwię się, że nie zrozumieliście - na Batcave Morrison jest synonimem "B&S" (R.I.P. przemilczę, bo będę uważał to za świetnie poprowadzoną historię), kiedy ja nawet nie myślę o tym komiksie. Po prostu: Morrison = Azyl, Doom Patrol i Animal Man.
Aha, czyli wybiórczo ignorujesz jego nieudane komiksy, po czym piszesz że to ja ignoruję dorobek Morrisona. No ale byłeś na fazie... Żeby była jasność: komiksów DC już nie czytam, mam je w dupie
I znów- ale jesteś fajny  Już nie czytasz, masz w dupie, wyrosłeś, przerosłeś i tylko uparcie cały czas się wypowiadasz, oceniasz i spierasz  Żenada.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
|
EL-Kal
Gość
|
 |
« Odpowiedz #158 : 08 Luty 2010, 13:15:41 » |
|
Aha, czyli wybiórczo ignorujesz jego nieudane komiksy, po czym piszesz że to ja ignoruję dorobek Morrisona. Dżef Dżons zjadł Tobie musk. Przecież cały czas rozmawiamy tutaj o kredycie zaufania dla Return, a nie o tym, co się udało Morrisonowi, a co nie. Ja tylko daję przykład na to, że Morrison może jeszcze zostawić Ciebie ze szczęką na ziemi, błagającego o szybką eutanazję Goeffa-Optimusa Prime'a-Johnsa. I znów- ale jesteś fajny Z politowaniem Już nie czytasz, masz w dupie, wyrosłeś, przerosłeś i tylko uparcie cały czas się wypowiadasz, oceniasz i spierasz Język Żenada Chcę Boosterka za głupotę oraz żenadę roku i wiem, że go dostanę. W końcu to nobilitujące być w jakichkolwiek rankingach blisko wielkiego B.R.E.I. 2.0., Bardzo Rozbudowanej Eskalacji Ironii, który takie złote myśli generuje. A co do mojej egzystencji na forum - przyzwyczaj się do tego, że nawet jak demencja mi nie pozwoli przypomnieć sobie, kim był komisarz Gordon, i tak będę reagował, jeśli jakiś fan Johnsa wyśmieje pomysł Morrisona, zanim ten się skrystalizuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #159 : 08 Luty 2010, 13:32:16 » |
|
Aha, czyli wybiórczo ignorujesz jego nieudane komiksy, po czym piszesz że to ja ignoruję dorobek Morrisona. Dżef Dżons zjadł Tobie musk. To nie ja na wszystko odpowiadam "Dżef Dżons jest zuy". Co zrobiło się już dosyć nudne, no ale El-Kal musi przecież podkreślać swoją niechęć do Johnsa przy każdej okazji  W końcu po tym widać, jaki El-Kal mądry i uczony. Przecież cały czas rozmawiamy tutaj o kredycie zaufania dla Return, a nie o tym, co się udało Morrisonowi, a co nie.
Tylko ty zarzucasz mi ignorowanie dorobku Morrisona, podczas gdy okazuje się, że to ty ignorujesz jedyne jego komiksy istotne dla tego tematu- czyli jego żenujące historyjki z Batmana od czasu Batman & Son. Ja tylko daję przykład na to, że Morrison może jeszcze zostawić Ciebie ze szczęką na ziemi, błagającego o szybką eutanazję Goeffa-Optimusa Prime'a-Johnsa.
I znowu i jeszcze raz  Patrzcie wszyscy, jestem El-Kuba i jestem taki zajebisty że nie lubię Johnsa. Nadal. No patrzcie i powiedzcie, czy to nie fantastyczne? I znów- ale jesteś fajny Z politowaniem Już nie czytasz, masz w dupie, wyrosłeś, przerosłeś i tylko uparcie cały czas się wypowiadasz, oceniasz i spierasz Język Żenada Chcę Boosterka za głupotę oraz żenadę roku i wiem, że go dostanę. W końcu to nobilitujące być w jakichkolwiek rankingach blisko wielkiego B.R.E.I. 2.0., Bardzo Rozbudowanej Eskalacji Ironii, który takie złote myśli generuje. Tak El-Kal, wiem że masz ze mną jakiś problem i drażni cię sposób w który piszę. Niestety nie wiem o ci tak naprawdę chodzi, ani mnie to szczególnie nie obchodzi. A co do mojej egzystencji na forum - przyzwyczaj się do tego, że nawet jak demencja mi nie pozwoli przypomnieć sobie, kim był komisarz Gordon, i tak będę reagował, jeśli jakiś fan Johnsa wyśmieje pomysł Morrisona, zanim ten się skrystalizuje.
Dobrze. Tylko nie oczekuj że ktokolwiek będzie traktował taką twoją postawę poważnie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 08 Luty 2010, 13:37:06 wysłane przez Breja »
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
|
marasco
|
 |
« Odpowiedz #160 : 08 Luty 2010, 14:00:27 » |
|
Ja tylko daję przykład na to, że Morrison może jeszcze zostawić Ciebie ze szczęką na ziemi No jasne k****, że wszystko się może zdarzyć. Tylko jeśli większość historii o Batmanie pisanych przez Morrisona jest kiepska to chyba możemy być sceptyczni? To, że on kiedyś tam napisał dobry komiks nijak się ma do sytuacji jaka jest obecnie. Owszem, dalej zdarza mu sie napisać perełke (Batman & Robin - numer z Flamingo), ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Leon Kennedy
|
 |
« Odpowiedz #161 : 08 Luty 2010, 14:45:02 » |
|
Wiesz Leon... ja mam wrażenie, że od czasu Batman & Son Morrison napisał już dość, żeby można było wyrażać swoją opinię Nie widzę tez nic zdrożnego w pisaniu jakie na kim robi wrażenie to, co na razie wiemy o nadchodzącym komiksie. Ale nawet wiedza o jego stylu i poprzednich komiksach nie jest powodem, aby jechać wzdłuż i wszerz po czymś czego nie było nam dane jeszcze przeczytać. Nie widzę tez nic zdrożnego w pisaniu jakie na kim robi wrażenie to, co na razie wiemy o nadchodzącym komiksie Tak tylko, ze połowa tego tematu to ostre nabijanie się z Morrisona po paru poprzednich wpadkach, a nie racjonalna krytyka...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Smierc nigdy nie jest dobra... /> 
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #162 : 08 Luty 2010, 15:20:00 » |
|
Ale nawet wiedza o jego stylu i poprzednich komiksach nie jest powodem, aby jechać wzdłuż i wszerz po czymś czego nie było nam dane jeszcze przeczytać.
Tak jak wszyscy już śmieją się z kolejnego "RISE" w Blackest Night łącznie ze mną- fanem Johnsa. Mimo, że nie czytaliśmy jeszcze numeru o wskrzeszeniu Anty-Monitora. To nie jest jakaś wyjątkowa akcja wymierzona w Morrisona. Jak się okaże, że jakimś cudem Wayne skaczący po czasie i bawiący się w Supermanowy Time and Time Again będzie dobrym komiksem a nie tylko idiotycznym przebieraniem Batmana w różne kostiumy żeby było "oryginalnie" to będę bardzo zadowolony i ni omieszkam się swoim pozytywnym zaskoczeniem podzielić. Tak jak byłem pozytywnie zaskoczony nowym "Sherlockiem Holmesem" i uczciwie przyznałem że film był bardzo doby i mi się podobał. Ale ponieważ mamy tu do czynienia z kolejnym rozdziałem sagi która ciągnie się od Batman & Son i której każdy rozdział był gorszy od poprzedniego, to wydaje mi się że znając te dokonania Morrisona i wiedząc na jakim pomyśle oparte jest "Return of Bruce Wayne" mogę mieć już pewne zdanie o tym co nas czeka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
|
(A)nonim
|
 |
« Odpowiedz #163 : 08 Luty 2010, 16:33:52 » |
|
Zresztą Johnsa też prawie wszyscy zjechali za ostatni numer GL, więc nie można pisać że jest faworyzowany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Heath Ledger of Earth. Rise.
|
|
|
|
Leon Kennedy
|
 |
« Odpowiedz #164 : 08 Luty 2010, 18:01:23 » |
|
Ale ponieważ mamy tu do czynienia z kolejnym rozdziałem sagi która ciągnie się od Batman & Son i której każdy rozdział był gorszy od poprzedniego, to wydaje mi się że znając te dokonania Morrisona i wiedząc na jakim pomyśle oparte jest "Return of Bruce Wayne" mogę mieć już pewne zdanie o tym co nas czeka. Po Batman & Son, to było jednak tylko lepiej... Zwłaszcza w przypadku RIP, Final Crisis i serii BiR 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Smierc nigdy nie jest dobra... /> 
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #165 : 08 Luty 2010, 18:05:40 » |
|
RiP i Ressurrection of Ra's al Ghul było znacznie gorsze od i tak fatalnego Batman & Son. To było dno dna i kilo mułu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
|
kelen
|
 |
« Odpowiedz #166 : 08 Luty 2010, 18:19:16 » |
|
RIP gorsze od B&S? To już gruba przesada 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #167 : 08 Luty 2010, 18:21:00 » |
|
Może nie tyle gorsze, co przynajmniej w przypadku B&S nikt mi nie wmawia, że mam do czynienia z jakimś arcydziełem, wybitną historia i bóg wie czym. Mam po prostu marny komiks. Natomiast odnośnie RiP już trzeba się nasłuchać tych bzdur, co do cna mi obrzydziło tą i tak nędzną historię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
Damex
Part of the Multiverse
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4024
A dla mnie Cuba Libre
|
 |
« Odpowiedz #168 : 08 Luty 2010, 18:29:49 » |
|
RiP i Ressurrection of Ra's al Ghul było znacznie gorsze od i tak fatalnego Batman & Son. Say what? w przypadku B&S nikt mi nie wmawia Morrison wmawia i DC Comics. Natomiast odnośnie RiP już trzeba się nasłuchać tych bzdur, co do cna mi obrzydziło tą i tak nędzną historię. RIP po prostu jest debilne przez finał i korowego zun er Batsa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #169 : 08 Luty 2010, 18:34:25 » |
|
RiP i Ressurrection of Ra's al Ghul było znacznie gorsze od i tak fatalnego Batman & Son. Say what? No jak już powiedziałem wiele razy- Ressurrection to jeden z najnudniejszych komiksów jakie w życiu czytałem, a RiP ze swoim Zurr en Arh i innymi kretynizmami oraz wysłuchiwaniem jakież to-to mądre i cudne jest zupełnie nie znośny. B&S to głupawa miernota oczywiście i nie zamierzam tego komiksu bronić  w przypadku B&S nikt mi nie wmawia Morrison wmawia i DC Comics. No ale Grant na szczęście u nas na forum nie bywa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
|
marasco
|
 |
« Odpowiedz #170 : 08 Luty 2010, 19:29:14 » |
|
Breja, przesadzasz z tą krytyką. Tak jak Corny jest anty-nolanowy, tak ty jesteś anty-morrisonowy.  Np. nie wiem dlaczego Dini może pisać historie sci-fi (maszyna podtrzymująca serce Catwoman  hello?), za to Morrison robiący z Batmana madafake przygotowanego na wszystko włącznie z praniem mózgu już nie. Szczerze mówiąc średnio też pamiętam jakieś specjalnie detektywistyczne fabuły z Batmanem, których jesteś zagorzałym fanem... Okej, może ci się akurat Dini podobać, ale ty już normalnie plujesz jadem w tego biednego Morrisona  Czy tylko tak mi się zdaje?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Breja
Part of the Multiverse
Online
Płeć: 
Wiadomości: 3449
PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ JEDNOROŻCE
|
 |
« Odpowiedz #171 : 08 Luty 2010, 19:47:09 » |
|
Breja, przesadzasz z tą krytyką. Tak jak Corny jest anty-nolanowy, tak ty jesteś anty-morrisonowy. ale ty już normalnie plujesz jadem w tego biednego Morrisona  Czy tylko tak mi się zdaje? Jak widać zbyt mało razy przy podobnych okazjach podkreślałem, że są komiksy Morrisona które bardzo mi się podobały- Azyl, All-Star Superman, Gothic... nie. Breja jest anty-fanem Morrisona, pluje jadem bla bla bla  Chcecie to wyraźniej? Proszę bardzo. Są komiksy Morrisona które bardzo mi się podobały. Teraz będzie już jasne, czy będziemy musieli to przerabiać za chwilę znowu? Np. nie wiem dlaczego Dini może pisać historie sci-fi (maszyna podtrzymująca serce Catwoman  hello?), za to Morrison robiący z Batmana madafake przygotowanego na wszystko włącznie z praniem mózgu już nie. Bo Heart of Hush do dobry komiks, a RiP jest nudny, nie ma sensownego zakończenia i jest miejscami po prostu idiotyczny? Z resztą myślałem, że ty akurat nie szalejesz za dziwactwami Morrisona. Szczerze mówiąc średnio też pamiętam jakieś specjalnie detektywistyczne fabuły z Batmanem, których jesteś zagorzałym fanem...
To już nie moja wina, prawda?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 08 Luty 2010, 19:51:30 wysłane przez Breja »
|
Zapisane
|
Marinating: Relaxation for the professional.
|
|
|
kolas
Part of the Multiverse
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 577
I'm not insane, my mother had me tested!
|
 |
« Odpowiedz #172 : 08 Luty 2010, 20:05:04 » |
|
Są komiksy Morrisona które bardzo mi się podobały. Teraz będzie już jasne, czy będziemy musieli to przerabiać za chwilę znowu?
Oj myślę, że jeszcze jakieś 2 tygodnie i w którymś temacie cała dyskusja pojawi się ponownie.  To jest cykliczne i ma zacięcie bumerangu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 "Nie zginiemy jak psy! Będziemy walczyć jak lwy!"  "Często prowadzę z sobą długie rozmowy i jestem przy tym tak mądry, że czasami nie rozumiem ani jednego słowa z tego, co mówię."
|
|
|
|
GaoGaiGar
|
 |
« Odpowiedz #173 : 09 Luty 2010, 04:15:47 » |
|
Breja, przesadzasz z tą krytyką. Tak jak Corny jest anty-nolanowy, tak ty jesteś anty-morrisonowy.  Np. nie wiem dlaczego Dini może pisać historie sci-fi (maszyna podtrzymująca serce Catwoman  hello?), za to Morrison robiący z Batmana madafake przygotowanego na wszystko włącznie z praniem mózgu już nie. Szczerze mówiąc średnio też pamiętam jakieś specjalnie detektywistyczne fabuły z Batmanem, których jesteś zagorzałym fanem... Okej, może ci się akurat Dini podobać, ale ty już normalnie plujesz jadem w tego biednego Morrisona  Czy tylko tak mi się zdaje? Mam tę sama opinię na temat Berji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Everytime i watch Luffy fighting i always say, that crappy Mr.Fantastic (Fantastic 4) would die for skills like this. " Jakiś gosć z Youtube
|
|
|
|
LukeSpidey
|
 |
« Odpowiedz #174 : 09 Luty 2010, 08:38:53 » |
|
Chwila, chwila. Wcale nie uważam, że Breja przesadza ze swoją krytyką. Przecież On, podobnie jak My wszyscy czytamy komiksy i wśród nich znajdują się takie, które nas zachwycają, ale i takie, które sprawiają, że chce się to rzucić w cholerę i nie wini się wtedy komiksu, lecz jego scenarzystę. Morrison zalazł Brei za skórę i ja mogę to zrozumieć, bo jeśli przypomnę sobie, co Kurt Busiek wyczyniał z Supermanem to doskonale zdaję sobie sprawę, co musi przechodzić Breja czytając morrisonowego Batmana. Oczywiście nie oznacza, że muszę się z nim zgadzać, bo mi Batman Morrisona się podoba.  BTW - Czy we współczesnej medycynie nie ma urządzeń, które potrafią utrzymać osobę bez serca przy życiu? Chyba jest, więc obalam Twój argument marasco.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Top 7 Best Artists: 1) Ivan Reis; 2) Doug Mahnke; 3) Gary Frank; 4) Frank Cho; 5) Adam Hughes; 6) Ryan Ottley; 7) Stuart Immonen
|
|
|
|