Utworzono: 2010-02-21 12:18 
Z chwilą mianowania Jima Lee na nowe i jakże ważne stanowisko w strukturach DC Comics, pojawiły się pytania odnośnie jego przyszłości w Wildstorm oraz kierunku rozwoju samego imprintu.
Pesymiści zdążyli już wywróżyć koniec komiksów spod szyldu WS. Oczywiście taka groźba nie istnieje i co więcej, sam Jim Lee nie ma zamiaru porzucać pracy rysownika. Dodał on również, iż czeka go jeszcze więcej tego typu zadań, z czego osobiście się cieszy. Zdaje on sobie sprawę, że ogrom zajęć może pokrzyżować wiele ambitnych przedsięwzięć, ale jego fani nie powinni się martwić. Na pewno nie jedna okładka i plansza wyjdzie spod ręki Jima Lee.
Także Wildstorm nie kończy swojego żywota. Diane Nelson w jednym z wywiadów wskazała na ogromne doświadczenie załogi tego imprintu w przenoszeniu gier, filmów i seriali na język komiksów (np. DANTE’S INFERNO, GEARS OF WAR, FRINGE, PROTOTYPE, i wiele innych), co może się okazać niezwykle przydatne w przyszłych planach DCE.
Na pokrycie swoich słów Jim Lee zaprezentował szkic alternatywnej okładki do DV8.

Źródło: The Bleed